Kiedy Lyra stała w progu, patrząc na odchodzącego Valeriusa, jej serce roztrzaskało się na tysiąc kawałków. Ciężar podjętej decyzji przytłaczał ją, dławiąc ją wyrzutami sumienia i żalem. Właśnie pozwoliła odejść mężczyźnie, który ją kochał, a wszystko to z powodu niewyjaśnionych uczuć do Kaelena.
Łzy spływały jej po twarzy, gdy zamknęła drzwi i opadła na kanapę w swoim pustym mieszkaniu. Jej umysł
















