Lyra szła w stronę mieszkania Valeriusa, czując zdenerwowanie i lęk. W końcu podjęła decyzję – była gotowa przeprosić za zachowanie Kaelena i wyznać Valeriusowi, że chce z nim być. Gdy zbliżała się do drzwi, jej serce waliło jak oszalałe, a dłonie stały się wilgotne. Wzięła głęboki oddech i zapukała.
Valerius otworzył i uśmiechnął się na jej widok. — Hej, co tu robisz? — zapytał.
Lyra odwzajemniła
















