Przerwał przechadzanie się i wyjrzał przez okno, wpatrując się w piękny krajobraz swojego Dominium. Było tam cicho i spokojnie, i przez chwilę zapomniał o swoich problemach. Ale potem jego myśli powróciły do Lyry, a on nie mógł uciec przed poczuciem winy i smutkiem, które go trawiły.
„Nie wiem, co robić” – wymamrotał do siebie. „Nie mogę z niej tak po prostu zrezygnować, ale nie mogę jej też trzym
















