Lucian Blackwood szedł sprężystym krokiem słabo oświetlonym korytarzem więzienia, a jego umysł tętnił od szczegółów ich zawiłego planu. Morgaine, jego droga przyjaciółka i klientka, siedziała za kratami, oskarżona o potworną zbrodnię, której nie popełniła. Ale Lucian Blackwood był zdeterminowany, by oczyścić jej imię, i miał plan.
Gdy zbliżył się do celi, twarz Morgaine rozpromieniła się z ulgą i
















