Gdy mecenas Thalric wzywa Malakora na świadka, na sali rozpraw zapada pełna wyczekiwania cisza. Doświadczony prawnik dobrze wie, jak wziąć świadka w obroty, a mowa ciała Malakora zdradza jego zdenerwowanie, gdy ten zajmuje stanowisko.
– Panie Varkas – zaczyna pan Thalric tonem ociekającym wyćwiczonym autorytetem – przedstawił nam pan niezłą historię. Historię o kobiecie tak pochłoniętej zazdrością
















