Jina uśmiechnęła się ciepło do Caiusa, wchodząc do jego gabinetu, a on poczuł, jak serce mu drży. „Hej, kochanie” – powiedziała, całując go krótko w policzek.
„Hej” – odpowiedział Caius, czując przypływ czułości do kobiety, którą kochał. „Jak mija ci dzień?”
„Dobrze” – odparła Jina, siadając naprzeciwko niego. „Jak zwykle pracowicie. A u ciebie?”
„Jakoś leci” – odpowiedział Caius z uśmiechem. „Po
















