Mimo paniki, która ją ogarniała, Maya zachowywała spokój i nie zdradzała niczego, co mogłoby wzbudzić podejrzenia.
Szybko podeszła do pani Fowler i czule chwyciła ją za ramię. Miękkim i łagodnym głosem powiedziała: "Babciu, to wszystko dzięki temu, że babcia jest w tak dobrej formie. Nigdy nie mogłabym przypisywać sobie zasług za powrót babci do zdrowia. Proszę na siebie uważać w przyszłości!"
M
















