Fiona wzięła głęboki oddech i stłumiła gniew. – Dobrze, nie będę już z tobą o tym rozmawiać. Ale skoro masz tak dobre relacje z rodziną Fowlerów, to najwyższy czas, żebyś odpokutowała za swoje grzechy, ty grzesznico rodu Yatesów!
W oczach Mai błysnął chłód, gdy usłyszała słowa Fiony. – Odpokutować za moje grzechy? Jak śmiesz nazywać mnie grzesznicą rodu Yatesów?
Zdaniem Mai to Fiona ją wrobiła,
















