Adam prychnął z niedowierzaniem. - Kto mógł być tak okrutny, żeby tak skatować taką ładną dziewczynę? Musi być pozbawiony serca!
Carl nigdy wcześniej czegoś takiego nie widział. Nerwowo poklepał się po udach i powiedział: - Teraz nie jest dobry moment, żeby przejmować się jej wyglądem. Musimy się skupić na tym, co z nią zrobić.
Dylan rzucił propozycję: - Co w ogóle możemy zrobić? Przecież nie schowamy jej do kieszeni. Może podrzućmy ją do łóżka tacie?
Adam, Billy i Carl odpowiedzieli chórem: - Tata nas zabije!
Dylan wzruszył ramionami. - Jeśli macie inne rozwiązanie, to słucham.
Bez innych dostępnych opcji, Adam był zmuszony zgodzić się na ten plan. - No dobra! Tata i tak jest dosyć zapominalski. Kiedy jutro rano się obudzi, na pewno będzie się zastanawiał, czy to on ją wczoraj wychłostał. Niech poniesie za to odpowiedzialność! Musimy tylko zaaranżować scenę!
Carl był zakłopotany. - Adam, właściwie to dlaczego w ogóle chciałeś ją ratować?
Pocierając brodę, Adam powiedział z zamyślonym wyrazem twarzy: - Nie uważacie, że ona wydaje się być bardzo czułą kobietą? Nie przypomina wam mamy? Chcecie, żeby tata ożenił się z Corą White? Tak bardzo nienawidzę tej suki!
Billy zgodził się z Adamem. - Ja też nie lubię Cory!
Carl powiedział: - Nie chcę macochy!
Dylan przytaknął: - Macochy są złe! Nie chcę Cory!
Ponieważ czterej bracia doszli do porozumienia, zakradli się z Mayą z powrotem do domu.
Ethan i Fitz - piąty i szósty brat - podbiegli do swoich starszych braci, którzy właśnie wrócili.
Adam zapytał Ethana i Fitza: - Tata śpi?
Ethan i Fitz pokiwali głowami i odpowiedzieli: - Tak, wziął pigułki nasenne i poszedł do łóżka!
Ich ojciec polegał na pigułkach nasennych każdej nocy, ale nic nie mogło go obudzić, kiedy już zasnął.
Adam odetchnął z ulgą. - To bardzo ułatwia sprawę! Zanieśmy ją do łóżka taty i przygotujmy bat!
Chciał zaaranżować scenę tak, jakby ich ojciec wychłostał Mayę poprzedniej nocy.
W ten sposób mogliby zatrzymać kobietę, która pachniała jak mama.
Ethan wyszczerzył się w figlarnym uśmiechu i zażartował: - Wow! Zazwyczaj zachowujecie się jak grzeczne dzieci. Kto by pomyślał, że przyprowadzicie do domu niewinną kobietę!
Fitz natomiast nie miał pojęcia, o co chodzi. - Kto to jest? Jest taka ładna. Skąd ją wzięliście?!
Adam zachował absolutny spokój i odpowiedział: - To nasza nowa mama, którą znaleźliśmy!
Ethan wciąż żartował. - Wow! Niezła laska. Chcę, żeby wyszła za mnie!
- Wynoś się stąd! - Billy przewrócił oczami. - Idź się gdzieś pobaw!
Fitz podskoczył z radości. - Hurra! W końcu mamy mamę! To wspaniale!
Billy i Carl pospieszyli, żeby zakryć usta Fitzowi. - Cicho! Mów ciszej! Nie obudź Georginy!
Georgina była jedyną dziewczyną spośród siedmiorga rodzeństwa. Nie trzeba dodawać, że jej sześciu starszych braci kochało ją ponad wszystko na świecie.
Chłopcy weszli na palcach do sypialni głównej i położyli Mayę bezpośrednio na łóżku. Złośliwy uśmiech rozległ się na ich twarzach, kiedy spojrzeli na śpiącego obok mężczyznę.
Adam nie mógł powstrzymać triumfalnego uśmiechu. - Jutro będziemy mieli wspaniały spektakl! Przy okazji, upewnijcie się, że Cora przyjdzie i złapie ich jutro na gorącym uczynku.
Dylan był trochę niepewny. - Jutro tata i Cora mają się zaręczyć. Jesteś pewien, że to właściwe?
Adam zignorował obawy Dylana. - Jak to nie właściwe? Uratowałem ją i przyprowadziłem z powrotem specjalnie po to, żeby zepsuć ich zaręczyny!
Billy zgodził się. - Dokładnie! Lepiej, żeby zerwali zaręczyny! Chcielibyście mieć Corę za macochę?
Ethan i Fitz odpowiedzieli natychmiast i stanowczo: - Nie ma mowy! Cora często mówi tacie złe rzeczy o nas za naszymi plecami!
Adam powiedział: - Dlatego nie możemy pozwolić, żeby Cora wyszła za mąż do naszej rodziny! Poczekajmy i zobaczmy, jaki dramat rozegra się jutro!
Wszyscy sześciu braci kiwnęli głowami jednocześnie. Zdecydowali się poprzeć plan Adama.
- Nie mogę się doczekać, co się jutro wydarzy! Wyrzućmy Corę z naszej rodziny!
















