Kiedy podwładny to usłyszał, lekko uniósł brwi. Szybko jednak zrobił to, czego wymagała jego praca, i pochylił głowę jeszcze niżej. "Tak jest, sir."
Mężczyzna odszedł, by wykonać swoje zadanie, pozostawiając Winstona samego, który wciąż rozmyślał o tym, co zrobił kobiecie poprzedniej nocy.
Uważał, że powinna coś zjeść, żeby nabrać sił. Poszedł więc do kuchni i ugotował dla niej kleik z czerwonyc
















