Maya zdawała się rzucać zaklęcie, któremu nie sposób się oprzeć, swoimi smukłymi palcami.
Lekkie dotknięcie. Winston poczuł, jakby pociągnęła go za serce i zmusiła do odwrócenia głowy.
Bystre oczy Mayi dostrzegły, jak napięło się gardło Winstona. Ruch był subtelny, a jednak zmysłowy.
Widząc reakcję Winstona, usta Mayi powoli wygięły się w triumfalnym uśmiechu.
Słyszała o chłodzie Winstona i jego o
















