"Pozwól mi się nad tym zastanowić" – upierała się Maya.
Powiedziawszy to, powoli wstała i wyszła za drzwi.
Cora pobiegła za nią kilka kroków. "Nie zmuszaj mnie, żebym zaczęła grozić, póki jeszcze jestem miła! Moja cierpliwość ma swoje granice."
Czy ta kobieta naprawdę miała pragnienia, których mieć nie powinna?
Nie, to nigdy nie zadziała!
Przez własną nieuwagę straciła coś, co powinno należeć
















