Maya szybko opuściła wspaniałą willę i wezwała taksówkę, żeby wrócić do wynajmowanego mieszkania.
Wściekłość nie opuszczała jej nawet, gdy dotarła na miejsce i pragnęła znaleźć sposób, by dać upust swojej frustracji.
"Ten drań… Chce mnie oszukać, żebym za niego wyszła i zmarnowała na niego moją młodość? W snach!
"Chcesz, żebym za ciebie wyszła? Możesz sobie pomarzyć!
"Nigdy nie będę twoja!" wr
















