Po tych słowach położyła się na dużym łóżku obok i bez skrępowania podniosła brzeg ubrania, ukazując blizny na podbrzuszu.
Zawsze chciała poznać prawdę o tej bliźnie.
Asher powoli stanął obok niej, pochylił się, by przyjrzeć się bliźnie na jej podbrzuszu, i lekko zmarszczył brwi.
Maya uniosła brwi, mówiąc: „Coś nie tak? Rzadko widzę, żebyś się marszczył.”
Asher poprosił ją, żeby najpierw wstała, i
















