Oczy mężczyzny pociemniały, gdy to usłyszał.
Ta kobieta stawała się coraz bardziej bezczelna. Jak śmiała sugerować, że jest chora, prosto w jego twarz?!
Kto dał jej do tego odwagę?
Wyciągnął swoją dużą dłoń i przyciągnął ją do siebie, mocno przytulając do piersi. Muskularna klatka piersiowa mężczyzny mocno przylegała do jej miękkiego ciała.
Odległość między nimi była tak mała, że wydawało się, że
















