Potrząsnęła głową i widziałem ekscytację w jej zielonych oczach przez przezroczystą szybkę, ale było tam też odrobinę strachu.
Mrugnąłem do niej, próbując ją uspokoić. – Jesteś całkowicie bezpieczna. Nie pozwolę, by cokolwiek ci się stało.
Ściskając szybko jej kolano, zanim zwróciłem uwagę z powrotem na motocykl, wyjechałem powoli na drogę. Było niewiele rzeczy w życiu lepszych niż jazda na motocy
















