PRAGNĘ CIĘ BARDZIEJ
Środek zimy, połowa lutego, z kolejnymi miesiącami mrozu i śniegu wciąż przed nami. Dwa metry śniegu pokrywają ziemię po obu stronach drogi, zaspy są o połowę wyższe, brudne, twarde bloki wpadające w czystszą pokrywę.
Dojechaliśmy do letniskowego domku, nieodwiedzanego od czasu przed pierwszym śniegiem. Obawa o obciążenie śniegiem dachu i okien od strony jeziora.
Zatrzymuję cię
















