SPROŚNE CHWILE Z TATĄ Z SĄSIEDZTWA
AVA
Spojrzałam na notatnik, w którym gryzmoliłam. Moja nauczycielka monotonnie nawijała o naszej świetlanej przyszłości i o tym, jak bardzo jest nami podekscytowana, ale wyłączyłam się i zamiast tego znalazłam na stronie wystarczająco dużo wolnego miejsca, by po raz kolejny zapisać swoje imię. Zadowolona, przyjrzałam się swojemu dziełu. Wybazgrałam swoje nazwisko
















