Spędzamy następną godzinę, skacząc z jednej atrakcji na drugą, kradnąc sobie nawzajem niepotrzebne dotknięcia. Nie potrafię utrzymać rąk z dala od niej, a ona ewidentnie czuje to samo, sądząc po tym, jak kurczowo trzyma się mnie na każdej karuzeli. Robimy przerwę, żebym mógł wygrać dla niej pluszaka, a potem idziemy coś zjeść.
Znajdujemy spokojne miejsce z dala od tłumu, żeby zjeść nasze hot dogi
















