Moje ciało napina się na jego słowa, przygotowując się na coś, choć nie do końca wiem na co. Nigdy nie dostałam takiego lania. Cholera, nigdy nic nie robiłam i nie mam pojęcia, czego się spodziewać. Mój mózg pędzi, ale on zaczyna pocierać moją łechtaczkę mocnymi, ciasnymi ruchami i przestaję dbać o cokolwiek poza tym, jak cholernie dobrze to czuję. Opuszczam głowę, pozwalając biodrom poruszać się
















