LUC
Patrzy na mnie tak, jakby była we mnie całkowicie zakochana, i to zapiera mi dech w piersiach, nawet bardziej niż jej prośba o possanie mojego fiuta, choć nie mogę zaprzeczyć, jak bardzo uwielbiam słuchać, jak to mówi.
Mój kutas boli już niemiłosiernie i nie jestem pewien, ile jeszcze wytrzymam. Patrzę na nią w dół, szukając jakiejkolwiek oznaki wahania z jej strony.
– Jesteś pewna, że chcesz?
















