Zanim punktualnie w południe Sloane zadzwoniła do drzwi, Genevieve i Sophia skończyły piec ciasteczka i wtulone w siebie oglądały na kanapie odcinek „Dory poznaje świat”.
Genevieve otworzyła drzwi z promiennym uśmiechem. – Jesteś w samą porę – powiedziała, przytrzymując wejście otwarte.
– Gdybym mogła zjawić się bladym świtem, na pewno bym to zrobiła. W nocy ledwie zmrużyłam oko; byłam zbyt zajęta
















