Po rozmowie z Genevieve, Dominic krążył niespokojnie po pokoju. Myślał, że usłyszenie jej głosu sprawi, iż będzie mniej tęsknił, ale to tylko spotęgowało jego pragnienie bliskości.
Dominic postanowił zadzwonić do Caleba, by umówić się na wspólne wyjście i oderwać myśli od Genevieve. Wybrał numer, a Caleb odebrał po kilku sygnałach.
— Siema, stary! — rzucił Caleb od razu.
— Co tam? Jesteś zajęty? —
















