Sloane właśnie wsiadała do samochodu, gdy Genevieve w końcu ją dogoniła. Kiedy obie znalazły się w środku, Genevieve spojrzała na przyjaciółkę z niepokojem, zastanawiając się, co mogło tak nagle zepsuć jej nastrój.
„Coś się stało?”
Sloane prychnęła, a jej policzki wciąż płonęły z gniewu i zażenowania całą sytuacją. „Naprawdę nie wiem, co jest z ludźmi nie tak. Uwierzysz, że jakiś obrzydliwy zbocze
















