Po śniadaniu Dominic zabrał Genevieve na zwiedzanie kurortu. Spacerując brukowanymi ścieżkami obsadzonymi pięknymi kwiatami, pokazywał jej kolejne udogodnienia.
— To jest spa, a tam dalej centrum fitness. Publiczne baseny znajdują się po drugiej stronie ośrodka, każdy w innym stylu — wyliczał Dominic, a Genevieve przytakiwała, podziwiając piękno tego miejsca.
To był prawdziwy raj i mimo zastrzeżeń
















