Dominic zaśmiał się cicho, patrząc z niedowierzaniem na swój telefon. Czy Genevieve właśnie powiedziała, że za nim tęskni? — zapytał sam siebie, śmiejąc się radośnie.
Co się jednak zmieniło? Dlaczego nagle zaczęła się tak zachowywać? — zastanawiał się, kładąc się do łóżka.
Cóż, to był dobry dzień. Mógł teraz zasnąć z uśmiechem na twarzy.
Dominic leżał w łóżku, a na jego ustach błąkał się uśmiech.
















