POV Cerys
Poprzednia Luna znika w garderobie, ale wraca niemal natychmiast z olśniewającą suknią przewieszoną przez ramię.
— Ta suknia była przekazywana w mojej rodzinie z matki na córkę przez cztery pokolenia. Nie mam córki, której mogłabym ją oddać, więc chciałabym, abyś to ty ją założyła, Cerys — mówi.
— Luno, nie mogę...
— Och, bzdury. Patrzyłam, jak dorastasz i stajesz się piękną młodą damą,
















