Perspektywa Cerys
— Cześć — mówię, stawiając talerz. Vance podnosi głowę, a jego oczy rozszerzają się na mój widok. Wygląda, jakby się mnie tu nie spodziewał, co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że ostatnio jadłam w pokoju lub gabinecie.
— Hej, Cerys. — Uśmiecha się i przesuwa, żeby zrobić mi więcej miejsca. Znów dopada mnie uczucie bycia obserwowaną, ale staram się je zignorować. Odkąd wróciłam
















