Perspektywa Kaelena
Silnik ryczy, gdy dociskam gaz, a kierownica wbija mi się w dłonie. Mój wilk krąży niespokojnie pod skórą, pełen lęku i pragnienia wolności. Chce pędzić szybciej… musimy pędzić szybciej, jeśli mamy uratować Cerys.
Wjeżdżam z piskiem opon na miejsce parkingowe, gaszę silnik i wyskakuję z auta. Osacza mnie mnóstwo zapachów, ale jeden wyróżnia się, nieważne jak bardzo jest słaby.
















