Perspektywa Cerys
— Chciałam tylko pomóc — mruczę, odwracając się od Kaelena i wracając do pogrążonego w żałobie wojownika.
— Twoim zadaniem jest leczyć, a nie zadawać pytania — znów warczy Kaelen, a ja gwałtownie się ku niemu zwracam.
— Rozumiem to i rozumiem, że stało się coś strasznego, ale to nie moja wina — odcinam się, mierząc go wzrokiem. — Możesz być wściekły na tych facetów, którzy to zro
















