POV Cerys
– Będę tylko z moją prawdziwą partnerką, nie z jakimś substytutem czy oszustką. Pamiętaj o tym, zanim znów do mnie podejdziesz – warczy Kaelen na Varnę. Jego słowa sprawiają, że coś w mojej piersi kłuje, gdy znamię na mojej szyi znów zaczyna piec.
Powietrze w moich płucach rzednie, opieram się o ścianę, czując się tak, jakby to mnie właśnie odrzucił, a nie inną kobietę. To powiedziawszy,
















