Perspektywa Kaelena
— Alfo, musisz wyjść — mówi doktor Gritch, a ja warczę. To on nękał Cerys, kiedy dopiero co się tu pojawiła.
— Pracujcie przy mnie — warczę na lekarzy otaczających Cerys. Maeva delikatnie dotyka mojego ramienia, ale ja nie odrywam wzroku od Cerys. Jest zbyt blada i cała we krwi, nawet po tym, jak ją obmyli.
— Alfo — szepcze Maeva. — Zaraz będę opatrywać jej plecy, więc…
— Gritc
















