Perspektywa Kaelena
– Nie mogę z tobą iść, Varno – warknąłem po raz milionowy. Oplotła ręce mocniej wokół mojej talii, szarpiąc mnie, gdy próbowałem wyjść na zewnątrz.
– Ale byłeś już dzisiaj na patrolu! Kiedy zamierzasz spędzić czas ze mną? – zawołała z oburzeniem, po czym tupnęła nogą i spojrzała na mnie jak rozkapryszone dziecko.
Jej marudzenie stawało się coraz bardziej uciążliwe w ciągu ostat
















