Perspektywa Kaelena
– I co? – zapytałem, dołączając do Dariusa i Maddoxa. Obaj pokręcili przecząco głowami, a ja zakląłem. – Mamy ludzi wszędzie! – warknąłem. – Jak mógł nam uciec?
– Może jedna z pozostałych grup go dopadła – zasugerował Darius, strzelając karkiem.
– Grupa druga, Blake, znaleźliście samotnika? – zapytałem przez mentalną więź.
– Jeszcze nic, Alfo – warknął. – A jeśli go znajdę, nie
















