Perspektywa Cerys
Przewracając się na bok, próbuję schować twarz w poduszce, ale myśli i sceny z dzisiejszej kolacji swobodnie przelatują mi przez głowę.
Są zbyt głośne, zbyt gorące, zbyt przytłaczające. Nie chodzi tylko o to, że ojciec stwierdził, że moja kara była słuszna, ale także o to, że wciąż go to nic nie obchodzi. Chyba miałam nadzieję, że zmieni zdanie, gdy zobaczy, jak bardzo byłam rozt
















