POV Cerys
— Co... Myślałam, że wyszedłeś, kiedy weszłam do środka — mówię Kaelenowi. On odpycha się od ściany, a ja stoję nieruchomo, gdy on okrąża mnie i mierzy wzrokiem. Dziwne, ale potakuje i zatrzymuje się, gdy znów jest przede mną.
— Po prostu pomyślałem, że mogłaś umrzeć w łazience — mówi chłodno.
Może „miałem nadzieję” byłoby lepszym słowem niż „pomyślałem”, bo ten ton nie wyraża ani odrobi
















