Narracja trzecioosobowa
Varna wrzeszczy, gdy tylko wchodzą do domu byłego Bety.
„Kochanie! Uspokój się!” – krzyczy jej matka, zaniepokojona.
„USPOKÓJ SIĘ!?” – wrzeszczy Varna, chwytając najbliższy przedmiot i rzucając go przez pokój. Wazon roztrzaskuje się o ścianę, szkło rozpryskuje się wszędzie. „Ta głupia suka! Dlaczego nie może wrócić do piekielnej dziury, z której wylazła, albo skoczyć z piep
















