POV Cerys
Po raz kolejny w duchu dziękuję Lyrze za zostawienie mi tego laptopa. Gdyby nie on, umarłabym z nudów. Zamiast tego gapię się w ekran, próbując rozszyfrować zagadkę, która jest ostatnią przeszkodą dzielącą mnie od wejścia do darknetu.
Trzy zagadki za mną, ale czwarta zaczyna dawać mi w kość. Mieszanina cyfr i liter ma tworzyć szyfr, który pomoże mi odkodować frazę na górze ekranu.
Tak mi
















