Perspektywa Cerys
— Miłego dnia — mówię do kobiety za ladą motelu. Macha mi, gdy wychodzę na parking do samochodu, który pożyczyła mi Lyra.
Jeśli mam udowodnić swoją niewinność, muszę poszukać dowodów. Jedyne miejsce, jakie przychodzi mi do głowy, to moja klinika, bo to tam według Kaelena przechowywano wilcze dusze podczas transportu. Nie mogę pozwolić, by mnie oskarżał, nie próbując przynajmniej
















