POV Kaelena
„Powinniśmy wyjechać, zanim wyślą kolejną grupę poszukiwawczą” – mruczę, zaglądając przez żaluzje. Nie sądziłem, że wydostaniemy się łatwo, ale nie spodziewałem się też, że Dominium wyśle ludzi, by nas szukali.
W nocy przynajmniej dwukrotnie słyszałem patrole przechodzące obok naszego motelu.
Cerys nic nie mówi. Po prostu wstaje z łóżka i przytakuje.
Cisza jest nie do zniesienia, ale z
















