Punkt widzenia Cerys
— Co ty wyprawiasz? — szepczę szybko, mocno ściskając dłoń Kaelena. Co on tu robi? Gdzie jest Vance?
— Tańczę — odpowiada spokojnie Kaelen. Rozglądam się, próbując dostrzec Vance’a gdzieś w sali, ale nigdzie go nie widzę. Nie tańczy, nie ma go też na obrzeżach sali. Moje zdenerwowanie rośnie, gdy bezskutecznie kontynuuję poszukiwania Vance’a.
Głowa mnie boli od prób zrozumieni
















