POV Cerys
Czyjaś ręka zaciska się na moim ramieniu, szarpiąc mnie do tyłu. Tracę równowagę, uderzam w ścianę i obijam sobie ramię. Ból przeszywa bark, a ja poruszam nim, próbując złagodzić ten ucisk.
— Musisz być głupia — syczy Varna.
Prostuję się i odwracam twarzą do mojej przyrodniej siostry. Nie widziałam jej dzisiaj w ogóle, co dało mi odrobinę nadziei; myślałam, że da mi spokój. Widocznie to
















