Perspektywa Cerys
Alfa Kaelen strząsa moje dłonie i szczerzy zęby, szarpiąc za koszulkę. Jedną ręką chwyta rąbek i brutalnie ciągnie go w górę.
Choć jest blady i spocony, jego ciało jest jak wyrzeźbione. Gdy podciąga koszulę, moim oczom ukazuje się szczupła, lecz męska talia. Obserwuję, jak napinają się bicepsy Kaelena, a widok ten sprawia, że zapiera mi dech. Mięśnie ukryte pod ubraniem są bardzi
















