Smutek i gniew walczyły w niej, miała ochotę wyzwać Rydera już teraz, ale się opanowała. Stąpała po kruchym lodzie i musiała być niezwykle ostrożna. Spojrzała na Zane'a i zdała sobie sprawę, że mówił słusznie.
Poza tym, gdyby nadal upierała się, że jest córką Alfy Corvana, nikt by jej nie uwierzył. Zamiast tego tylko zbuntowaliby się przeciwko niej. Ważne było to, że zasiała ziarno wątpliwości w u
















