Zawsze tak śpisz?
Jeśli Zane wcześniej coś do niej czuł, to teraz jego umysł całkowicie zdrętwiał. Każda myśl wyparowała mu z głowy, gdy na nią patrzył. Opadł na kolana na dywaniku obok jej łóżka, ku jej wielkiemu zaskoczeniu.
– Alfo Zane – powiedziała swoim dziecinnym, chrypliwym głosem, patrząc z szeroko otwartymi oczami. – Proszę, usiądź na łóżku. Dlaczego tam klęczysz?
Zane nie wiedział, o czy
















