Aria szeroko otworzyła oczy, gdy Serena powiedziała, że to Zane był tym starszym mężczyzną, z którym spotykała się Zylia. Potrzebowała chwili, by przyswoić te słowa. Czuła jedynie rosnące przerażenie.
Serena z kolei wyglądała na zdenerwowaną, jakby ruszyła gniazdo os. – Luno Ario – powiedziała cichym, ostrożnym głosem. – Nie chciałam zdradzać ci tego drobnego szczegółu, ale po miesiącu starannych
















