Szczęka Arii opadła na podłogę, gdy usłyszała decyzję Alfy Zane'a, by zabrać ją na noc do pokoju obok jej własnego. Dziewczyny wokół niego trzęsły się ze strachu, ale to nie znaczyło, że nie rzucały jej nienawistnych spojrzeń. A w samym środku tego wszystkiego Zane pociągnął Arię za sobą przez zatłoczoną, tętniącą życiem salę, w stronę wyjścia.
Serena po raz kolejny patrzyła, jak opuszcza salę ban
















