Wbrew temu, co myślała o niej Sienna, Aria wyglądała tak wspaniale i olśniewająco, że nigdy wcześniej nie widziała podobnego piękna. Jej zazdrość przybrała na sile. Sienna odwróciła się, by spojrzeć na Rydera, który nie mógł oderwać od niej wzroku. – Aria... – wypowiedział jej imię niemal z nabożeństwem. Zrobił krok w jej stronę, ulegając przyciąganiu przeznaczonej.
– Ryder! – zawołała ostro Sienn
















