O ósmej wieczorem Aria czuła się przytłoczona w swojej sypialni. Bez Alfy Zane'a miała wrażenie, że ten dzień ciągnął się w nieskończoność. Opierała się pragnieniu spotkania z nim, ale w końcu nie mogła już dłużej wytrzymać. Podeszła więc do jego drzwi i właśnie miała zapukać, gdy nadeszła Cora.
– Co ty robisz? – zapytała Cora z szeroko otwartymi oczami. – Alfy Zane'a nie ma w pokoju. Poszedł do s
















