Ivy zamilkła. Aria nie widziała jej od rana? To było bardzo nietypowe. Cora zawsze w pierwszej kolejności z rana szła usługiwać Arii. Dłoń Ivy powędrowała do kieszeni, do której wcisnęła pogniecione groźby. Jej dłonie były spocone i nie miała najmniejszej ochoty uczestniczyć w reszcie zajęć.
– Ivy? – z tyłu dobiegł ją głos Trix. Ivy odwróciła się gwałtownie i zobaczyła, że przyjaciółka jest z Miyą
















